Lex

Browse

GenresShelvesPremiumBlog

Company

AboutJobsPartnersSell on LexAffiliates

Resources

DocsInvite FriendsFAQ

Legal

Terms of ServicePrivacy Policygeneral@lex-books.com(215) 703-8277

© 2026 LexBooks, Inc. All rights reserved.

Z miejsca na miejsceZ miejsca na miejsce

Z miejsca na miejsce

w cieniu legendy Hubala

Aleksandra Ziolkowska-Boehm

About this book

Aleksandra Ziólkowska-Boehm Z MIEJSCA NA MIEJSCE. W cieniu legendy Hubala 3 editions: Wydawnictwo Literackie, Kraków 1983, ISBN 83-08-00982-4 Wydawnictwo Polonia, Warszawa 1986, ISBN 83-7021-009-0 Wydawnictwo von borowiecky 1997, ISBN 83-904286-6-0 RECENZJE . „(...) W kazdym z powolanych wypadków pozostaje jednak pytanie o rachunek zysków i kosztów. Na to pytanie nie ma odpowiedzi – ani u Ziólkowskiej w odniesieniu do Hubala, ani gdzie indziej, bo jej chyba byc nie moze. W tych sprawach brak miary i wagi. Sa tylko przekonania (...) Marcin Kula „Pytania bez odpowiedzi:, TWORCZOSC nr 10 1987 . „Z miejsca na miejsce” – tak najlapidarniej, najtrafniej zarazem mozna by strescic koleje losu Romana Rodziewiczm bylego Hubalczyka, którego dzieje staly sie tematem tej ksiazeczki. (...) Heroiczny i dramatyczny zarazem hubalowy epizod jest dzis dla Romana Rodziewicza wszystkim. Nie może zerwac w przeszloscia, w niej widzial zawsze jedyny sens swych wysilkow. Tak samo mysli po dzis dzien, autorka ksiazki podkresla to po wielekroc. Zamieszkaly na stale w Anglii nie czuje się tam dobrze. Podczas czestych wizyt w kraju przyjmowany jest wszedzie jako najmilszy, najbardziej szanowany gosc. Wszystko, co było przed albo po Hubalu (a zycie miał pelne dramatycznych powiklan, nielatwe, choc w jakims sensie oczywiscie, typowe, coz, po prostu „polskie drogi”) jest dla niego mniej wazne. Dokucza mu tez – niezasluzony jego zdaniem - nimb bohatera. Odsuniety od biezacych spraw jego obecnej ojczyzny, których nie rozumie i które go nie interesuja, czeka na kolejne wizyty w Polsce. Warto te ksiazke przeczytac. WPK, NOWE KSIAZKI Nr 1 (779) styczeñ 1984, str. 74 . "The narrative is immediately gripping and compelling - the reader feels in the moment from the first sentence without it ever becoming "sensationalizing". The competent, even tone is perfect for subject matter describing such horror". Suzan Sherman, New York, NY -Creative Non-Fiction: [„Narracja pasjonująca i natychmiast przytrzymująca uwagę, co czytelnik czuje od momentu niemal przeczytania pierwszego zdania, i wie, że nie jest poddany zabiegowi „sensacji”. Kompetentny, równy ton tej narracji jest wprost perfekcyjny dla opisu takiego horroru, który doświadcza bohater”.] . „Z miejsca na miejsce” swa narracja zapowiada beletrystyke, widac, ze autorka która nie tylko bedzie chciala patrzec na oltarz z grubym, filuternie uœmiechnietym panem. Widac, ze autorka przystraja sie pieknie do nowej roli, a opowiesc o Romanie Rodziewiczu. Choc dramatyczna, pelna tonów elegijno nostalgicznych, i w ogóle napisana w cieniu legendy Hubala, jak glosi jej podtytul, jest radosnym snem, jest radosnym snem o literaturze w stanie bardziej czystym niz felieton i inne dotad uprawiane gatunki”. Józef Szczypka, KIERUNKI 11 pazdziernika 1987 . „Aleksandra Ziólkowska, która sekretarzowala Wañkowiczowi juz na poczatku studiów i jego znaczek ostentacyjnie nosi na swoich pisarskich kreacjach (...). Ksiazke „Z miejsca na miejsce” wypelniaja spisane przez mloda autorke wspomnienia jednego z zolnierzy Hubala”. Krzysztof Narutowicz „Wañkowiczowcy i szczescie Polaka”, KIERUNKI, 17 lutego 1985 . (...)W ostatnich dniach na polkach ksiegarskich ukazala się nowa pozycja wydawnicza dotyczaca oddzialu mjr Hubala, jest ona jednak zupelnie odmienna od dotychczasowych publikacji na ten temat. Autorka ksiazki, Aleksandra Ziolkowska, pisze nie tyle o samym Hubalu, którego przeciez juz dobrze znamy z innych wydawnictw, ale o jednym z jego zolnierzy – wachmistrzu Romanie Rodziewiczu. Bohater opowiesci Ziolkowskiej urodzil się wprawdzie na kresach, ale pierwsze 10 lat swego zycia spedzil w Mandzurii. (...) Zbigniew Mierzwinski, Niezwykla opowiesc o hubalowym zolnierzu, SLOWO POWSZECHNE, Nr 163, 23 sierpnia 1987. . (...)„Az dziw, ze podczas rozmow we Wloszech, w 1945 roku Wankowicz – szczwany lis polskiej reporterki – widzial w Rodziewiczu jedynie zrodlo wiadomosci o o odziale Hubala i nie zauwazyl, ze czlowiek siedzacy naprzeciwko – sam jest znakomitym tematem. Aleksandra Ziólkowska dostrzegla cale zycie Rodziewicza i napisala o nim ladna, ciekawa ksiazke. Bo i jest o kim. Rzadko sie zdarza tak niezwykle barwny film biograficzny wyrezyserowany przez los (...). Aby o tym zyciu napisac prawde. Trzeba je poznac do tego stopnia, do jakiego poznala je autorka ksiazki. Jej opowiesc jest napisana świetną polszczyzną, suto przetykana gaweda i swada – nie da się interpretowac, nie pozwala sprowadzic się to ram oleodruku wygrzebanego w antykwariacie narodowych rupieci. Maciej Siembieda „Wachmistrz Hubala”, TRYBUNA OPOLSKA” Nr 30, 6-7 lutego 1988 . „Niezwykle ciekawa relacja Aleksandry Ziolkowskiej Boehm z kontaktow, jakie miala z legendarnymi Hubalczykami, zasmuca pewnym swym watkiem. Nie, nie chodzi tym razem o niewesole losy Polakow, placacych za swa wiernosc zasadom albo zdrowiem, albo deklasacja, albo skazaniem siebie na brutalnosc zycia ponizej cywilizacyjnego poziomu – albo wszystkim tym jednoczesnie. To bywala cena w wielu przypadkach nie do unikniecia. Tak nas uczono „Jeśli chcesz ocalic cos cennego, nie wchodz czasem na sliska droge latwizny”. A w tekscie pani Ziolkowskiej sa dwa takie smutne przyklady wejscia na owa sliska droge i nie bez zadnego zewnetrznego przymusu, zupelnie niepotrzebne, mimochodem. Oto jeden z Hubalczykow przechodzi przez obozy niemieckie i szczesliwie oczekuje konca wojny, a tu jego narzeczona, nie mogac się doczekac wiadomosci, ze przezyl, wychodzi za maz za swego dowodce z Powstania. W dwa tygodnie po tym slubie przychodzi list od rzekomego zaginionego narzeczonego. Smutne, bardzo smutne (...). Jerzy Narbutt, Smutna opowiesc o latwiznie, LAD, Nr 28, 9 lipca 1995 . „The book tells the story of Roman Rodziewicz – a member of the Hubal’s party. The book contains many interesting facts from the main hero’s life in Russia and Manchuria, however, most of all, it relates in the form of a diary of the Hubal’s campaign. On the basis of Roman Rodziewicz’s story, a book of Melchior Wañkowicz „Hubalczycy” („Hubal’s men”) came into being”. „From Place to Place in the Wake of Hubal’s myth”. (Polonia Publisher) . „Z miejsca na miejsce” to tytul ksiazki (ukaze się nakladem Wydawnictwa Literackiego) pióra Aleksandry Ziółkowskiej, opowiadajacej o losach Romana Rodziewicza (krewny Marii Rodziewiczowny), Hubalczyka. To wlasnie na podstawie jego relacji Melchior Wankowicz napisal „Hubalczykow”. Roman Rodziwicz mieszka samotnie w Anglii. Utrzymuje kontakt korespondencyjny z przyjaciolmi w kraju, a przede wszystkim z siostra, mieszkanka Opola”. ROG. Hubalczyk nad Tamiza, STOLICA, 13 kwietnia 1986; . „Niezwykla opowiesc o hubalowym żołnierzu”. Zbigniew Mierzwiñski SLOWO POWSZECHNE 21/23 sierpnia 1997 . „Jeszcze jeden polski los” PRZEKRÓJ... . „Z miejsca na miejsce” – jest odpowiedzia na moje fascynacje ludzkimi losami. Uwazam, ze kazdy ma ciekawy chocby jeden wycinek swojego zycia. Interesuje mnie wiele tematów. Na przyklad, jak przypadek zmienia nam zycie, jak trudnosci hartuja ludzi, jak potrafia zmienic zwyklych ludzi w bohaterów. Rola burzy dziejowej, zawieruchy wojennej, a takze naszego charakteru, silnej woli, ambicji, checi dokonania, rozróznienie dobra i zla. Trudnosci w zyciu – na nie napotykamy wszyscy –ale róznimy sie tym, jak do nich podchodzimy, jak sie z nimi zmagamy. Interesuja mnie charaktery ludzkie, moze charaktery polskie, bo uksztaltowaly nas powstania, wojny”. „Uporzadkowac swiat wokól siebie”, PIELGRZYM (Toronto) maj 1997 . "Polskie losy, polskie drogi (...) Pozostaje cos niezwyklego w tych prawdziwych losach, które wiodly Romana z Lawskiego Brodu do Mandzurii, potem przez Japonie i Anglie prowadza do niepodleglej Polski, kaza isc na wojne, walczyc u boku mjra Hubala, zejsc do konspiracji, przezyc obozy koncentracyjne, wreszcie przez 2 Korpus, Wlochy, obóz dippisów rzuca go w angielska mgle, dymy i huk fabryk (...). Byly ich tysiace, setki tysiecy. Dzis, coraz szybciej odchodza, pozostaja po nich znicza, dobrze, jezeli nie anonimowe groby. Zdradzeni przez historie, aliantów, osieroceni przez ojczyzne, która nie tylko nie docenila ich obywatelstwa, ale czesto z dnia na dzien pozbawila obywatelstwa, moca komunistycznych kacyków, rozstrzeliwala, zsylala na Sybir, wtracala do wiezien, skazywala na emigracje i przede wszystkim zapomnienie, zapomnienie, zapomnienie.(...) "Z miejsca na miejsce" to ksiazka, która nie tylko opowiada o niezwyklym czlowieku i niezwyklym pokoleniu "ziemi obiecanej". To takze, a moze przede wszystkim, zarzewie refleksji nad sensem walki, przetrwania, zachowania czlowieczenstwa i w nim narodowej odrebnosci. Czy byl sens walczyc we Wrzesniu, gdy wszystko zdawalo sie walic, plany i marzenia sypac w gruzy, gdy koledzy dezertowali, rzucali bron. Czy byl sens trwac w okupacji, zeby zwyciesko ja przetrwawszy skonczyc na smietniku powiatowgo UB, w angielskiej hucie czy kopalni? (...) Sam fakt powstania "Z miejsca na miejsce" jest wlasnie potwierdzeniem i afirmacja calego pokolenia, jego wkladu w narodowa epopeje. (...) “Z miejsca na miejsce” jest wlasnie potwierdzeniem i afirmacja calego pokolenia, jego wkladu w narodowa epopeje. Mimo wlozonych sil i osodków, prawie pólwiekowej komunistycznej okupacji nie udalo sie jednak wladcom PRL - odebrac nam naszej historii i jej czesto anonimowych wspóltwórców. Mocno okaleczony, z przetraconym kregoslupem, naród jednak przetrwal i budzi sie próbujâc jeszcze niezdarnie podniesc glowe i wyprostowac kark. Obawiam sie, ze bez takich ludzi, jak Roman Rodziewicz, bez takich ksiazek jak “Z miejsca na miejsce”, byloby to o wiele trudniejsze, moze nawet niemozliwe.(....) Roman Rodziewicz mial jednak szczescie. Nie zostal zapomniany, choc w pewnej anonimowosci przyszlo mu spedzic wiele emigracyjnych lat. Powstala o nim ksiazka”. “Ocalic od zapomn

Details

OL Work ID
OL822820W

Subjects

BiographyUnderground movementsWorld War, 1939-1945Prisoners of warOccupation, 1939-1945GuerrillasSoldiersHistory

Find this book

Open Library
Book data from Open Library. Cover images courtesy of Open Library.